Strona internetowa cavaletto.pl wykorzystuje pliki cookie, które mogą być wykorzystywane do świadczenia usług na rzecz użytkownika.
Niektóre pliki cookie takie jak pliki sesyjne są niezbędne do prawidłowego działania serwisu,
inne mogą być wykorzystywane przez firmy badawcze w celach statystycznych.
Aby zaakceptować wyłącznie pliki cookie niezbędne do działania serwisu prosimy kliknąć przycisk ZAAKCEPTUJ TYLKO NIEZBĘDNE PLIKI COOKIE.
Aby zaakceptować wszystkie pliki cookie prosimy kliknąć przycisk ZAAKCEPTUJ WSZYSTKIE PLIKI COOKIE.
2026r.
Na płótnie rozkłada się regularna szachownica kwadratów w kości słoniowej, brązach i złotawyh połyskach, nagle przecięta plamą nasyconej czerwieni. Każde ciemne pole niesie rozetę, mandalę albo filigranowy ornament, jakby odbity stemplem i lekko przetarty. Widzę kwadraty i błyszczą jak skarb. Powierzchnia chropawa, miejscami jak złocenie, gdzie indziej mat, więc światło tańczy i mruga. Atmosfera jest ciepła i trochę ceremonialna, ale te czerwienie wprowadzają drobny niepokój, taki pstryk. Styl miesza dekor z geometrią, może mixed media, trochę patyny, trochę szablonów, a nawet odrobina przypadku. Serio lubię ten rytm, uspokaja, a jednak akcenty robią bold kontrapunkt. Czuję, że to opowieść o porządku, w którym zawsze znajdzie się odwaga na małe zboczenie z trasy. Tak to widzę, no i prosze, może jutro odkryję w tym inny wzór.