Uzdrowisko śpi pod śniegiem, a jego architektura wynurza się z bieli jak spokojna melodia. Wieża z zieloną kopułą porządkuje przestrzeń, drzewa obwieszone śniegiem szumią ciszą, a niebo – ciężkie od chmur – dodaje scenie powagi i oddechu. To zima elegancka, dostojna, niosąca obietnicę spokoju i regeneracji.


